X-ray
Pierwsze próby z dymem i aparatem. Materiału do obróbki mam chyba na tydzień…
Żadnego fotoszopa, dymek sam się tak pozawijał. Dziesięć razy na pięćset prób.
Tak samo jak ostatnio – jedno ze zdjęć trafiło do projektu 365.
Pierwsze próby z dymem i aparatem. Materiału do obróbki mam chyba na tydzień…
Żadnego fotoszopa, dymek sam się tak pozawijał. Dziesięć razy na pięćset prób.
Tak samo jak ostatnio – jedno ze zdjęć trafiło do projektu 365.
[...] pogubiłem. Reszta dymków w tym samym klimacie eee… prześwietlenia istot lovecraftowych na blogu [...]